Port, Gdańsk 2009

“O jeden obrót za daleko”

Nie wiem jakie ma być 
to wszystko, o czym mi
mówią
moje oczy,
bo nie wiem
kto właściwie kłamie
one, czy moja
głowa.

Joda

Opublikowane w magazynie Ingrid
No.100/18 XII 1997


Madness No5

Jak to jest…Czy jeżeli ja jestem WOLNY, to człowiek WOLNIEJSZY ode mnie, jest osobą poruszającą się wolniej, czy taką, której WOLNOŚĆ ograniczona jest w stopniu mniejszym niż moja?…

Madness No4

Jeden ze znajomych moich rodziców ma taką teorię, że każde z nas ma określony limit wódki do wypicia i imprez do odbycia. Mam wrażenie, że mój właśnie się wyczerpuje. Coraz częściej, coraz gorzej czuję się w dużych skupiskach ludzi. Nie umiem się zachowywać jak normalni ludzie, nie wiem o czym rozmawiać, nawet codzinne problemy mam jakieś inne. Czasami mam ochotę po prostu zniknąć…

…normalnie.

Westerplatte, Gdańsk 2009

Lekarz: Jestem spragniony Twojego intelektu…Tęsknię.

Ja: Ty wiesz, że ja też za nim tęsknię…

Madness No3

Obrazek z dziś:

Duży sklep z meblami i innym gównem-mydłem-i-powidłem. Wśród stosów dywanów, kubków i regałów z wolna przesuwa się matka z dzieckiem w wózku. Dziecko mikromałe, wózek typu leżanka. Ogólnie spokój, matka pcha wózek powoli, rozglądając się za czymś potrzebnym, na co można by wydać resztę kasy. Dziecko leży i chyba się nudzi. Nie ma się z resztą co dziwić bo w tej pozycji zmuszone jest notorycznie oglądać albo sufit albo swą rodzicielkę od dołu. Nudny widok najwyraźniej maleństwu doskwiera, więc wydaje z siebie, krótki urwany odgłos. Reakcja matki jest natychmiastowa, nie przerywając marszu zaczyna rytmicznie bujać wózkiem. W tym momencie leżący w wózeczku polaczek widzi na zmianę to matkę, to sufit, matkę i sufit, matka, sufit…matka….sufit….mat…nie mogąc już wytrzymać tej jazdy, maleństwo wyciąga rączkę do mamy i wydaje drugi głośniejszy kwik. Reakcja matki jest natychmiastowa, dwukrotnie przyspiesza bujanie. Dzieciątko, chcąc choć trochę ustabilizować mózg przed zrzyganiem się w wózeczek, usiłuje przytrzymać się rączką o rant wózka, ale i to nie pomaga. Jest źle. Małe zaczyna płakać. Reakcja matki jest natychmiastowa, wózek zaczyna rytmicznie podskakiwać. Przód, tył, przód, tył…kółka odrywają się od podłogi. Znajdujący się w środku noworodek podskakuje razem z kołderką, dotykając głową stópek za każdym razem gdy tylnia oś wózeczka spada znów na podłogę…

…Matka nie przerywa oglądania bajerów, a dziecko po raz pierwszy w życiu widzi i sufit, i matkę, i podłogę, i kołderkę, i swoje stópki, i swoje śniadanie, i bajery, które ogląda mama…

Wnioski: Matko Polko majtanie wózkiem wspomaga rozwój Twojego dziecka.

Madness No2

Zastanawiam się nad początkiem istnienia. Adam, Ewa i stary dziad, który w siedem dni majstruje największy cyrk w tej galaktyce, czy wielkie bum, bakteryjny Pantofelek i fikająca na palmie małpa…?

Jeżeli ta druga teoria jest prawdziwa, a wszystko wskazuje na to, że jest, to pochodzenie człowieka, istoty, która we własnym mniemaniu pozostaje najfajniejszą z wszystkich najzajebistszych we wszechświecie, jest…jakby to napisać…żenujące.

Stocznia Remontowa, Gdańsk 2009

‘Jeżeli ma być rewolucja, to powstać musi wpierw rewolucyjna partia. Bez partii rewolucyjnej, bez partii stworzonej na wzór rewolucyjnego stylu Marksa i Lenina nie możliwe jest poprowadzenie klasy robotniczej i szerszych mas ludzkich ku zwycięstwu nad imperializmem i jego naganiającymi psami.’

Marszałek Mao Tse Tung 
Siły Rewolucyjne Świata Jednoczcie się w Walce
z Imperialistyczną Agresją (Listopad 1948).
Dzieła Wybrane vol.IV, strona 284. 

Madness No1

Mówi się, że wraz z wyrastaniem z dzieciństwa tracimy niewinność. Ja jednak z mojego dzieciństwa najbardziej żałuję wyobraźni. Naiwnej, niczym jeszcze nie skrempowanej fantazji. Rojące się w małęj głowie wizje świata i wszechświata były równie piękne co nierealne. Tylko wtedy możliwe było wszystko, tylko wtedy głowa pozostawała otwarta na oścież.