Operacja na otwartym sercu, Gdańsk 2011
Z ciekawości i trochę z …nudów zajrzałem do archiwum, żeby sprawdzić czym zajmowałem się rok temu. 15 stycznia ubiegłego roku fotografowałem duże sympozjum naukowe kardiologów i kardiochirurgów. Miałem wtedy okazję po raz pierwszy w życiu zobaczyć na własne oczy bijące ludzkie serce. Pamiętam, że zrobiło na mnie niesamowite wrażenie, mimo iż na zdjęciach przypomina bardziej czerwonego kartofla albo bezkształtną czerwoną substancję. Istota życia w jej najbardziej materialnej formie. Jak ludziom może się to kojarzyć z miłością?!
Zanim jeszcze zrobiłem to zdjęcie ( i wiele innych) istniały uzasadnione obawy, że w decydującym momencie zemdleję. Ale wytrzymałem.