Przeskocz nawigację

Są takie zdjęcia, które się kocha od urodzenia. Ich oczywiście. Jeszcze zanim trzepnie lustro aparatu wiesz już, że na kliszy masz rodzynka I klasy. Oczywiście każdy ma swoje „rodzynki” i swoich faworytów. Ja lubię jak na zdjęciu jest małe zamieszanie i dużo różnych elementów. U podstaw moich sympatii leży zapewne Gombrowiczowska teoria o schematyczności życia ludzkiego, w którą wierzę. Od urodzenia.

Aleja, Gdańsk 2005

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: