Skip navigation

Za każdym razem kiedy obchodzona jest w Gdańsku jakaś rocznica…i nie daj Boże jeżeli ta rocznica ma coś wspólnego z Solidarnością…i jeszcze jest okrągła…to w naszym pięknym mieście oznacza to absolutny, komunikacyjny paraliż. Po prostu gdańszczanie, z rozkazu naszych lokalnych władz, muszą być szalenie gościnni i zgadzają się na zamknięcie głównych ulic. Ale to nie jedyne utrudnienia. Jeżeli myślicie, że pozostawienie samochodu pod domem, albo na odległym parkingu coś pomoże, to jesteście w błędzie, bo nasza gościnność najczęściej obejmuje również ruch pieszy (w wybranych częściach miasta). Jednym słowem, władze naszego miasta uważają, że gościnność polega na tym, że się gościom schodzi się z drogi i znika z oczu. Brawo! W sobotę jestem na Sarkozym i Tusku. Ale już dzisiaj miałem urwanie czaszki. Ogólnie pomieszałem czwartek z piątkiem i wszystkie akredytacje przy okazji…

…a zdjęcie zrobiłem na wykładzie o Polski dążeniu do wolności prowadzonym przez Georga Weigel’a w szkole Ateneum. Dzisiaj. 

Ekspres Solidarności, Gdańsk 2008

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: