Skip navigation

Monthly Archives: Luty 2009

Po pierwsze. Powinienem zamieścić tu zdjęcie Kacpra, ale ponieważ kilka wpisów temu pokazałem jego portret, to zamiast zdjęcia pozwolę sobie od razu przejść do sedna sprawy: Razem z moją Drugą Połową z całego serca gratulujemy Tobie Kacprze wygranej! Nie wiem, czy wiecie…a ja wiem, że Kac w pełni na nią zapracował. Chylę czoła i Wam też radzę, bo chłop wie dokładnie co robić z aparatem…i paralotnią! Innym zwycięzcom oczywiście też gratuluję, to World Press Photo powinno dostać logo ‚Teraz Polska’. Fajnie.

Po drugie. W maju, po raz kolejny prowadzę zajęcia fotograficzne dla osób z upośledzeniem umysłowym, podczas warsztatów Świat Mało Znany. O poprzednich trochę pisałem w OKNIE kilka lat temu. Super zabawa i naprawdę pouczające zajęcie, szczególnie jeżeli ktoś uważa, że takie osoby nic interesującego nie potrafią zmajstrować. Potrafią! I to jak! 

Świat Mało Znany, Gdańsk 2007

Wymyśliłem sobie, że w tym roku wrócimy do tematu, który dwa lata temu zacząłem. Chce poświęcić dzień lub dwa na zrobienie portretów uczestników warsztatów. Oczywiście autorstwa samych uczestników. Jestem pewien, że wyjdzie z tej akcji coś ciekawego. Ale…jest jedno ‚ale’…nie mam studyjnych lamp. Co prawda i bez nich damy sobie radę, ale lampy bardzo by się przydały. Stąd apel: Jeżeli wśród czytających tego bloga jest ktoś kto ma dwie studyjne lampy, takie, którymi da się popracować, i nie potrzebuje ich w dniach 17-22 maja, to chciałem napisać, że uczestnicy warsztatów oraz Ja będziemy niezmiernie wdzięczni za użyczenie ich na dwa dni. Ze swojej strony, mogę w zamian zaoferować jedną z moich odbitek wykonaną w technice archiwalnej. Na prawdę warto czasmi pomóc!

W naszych czasach przysłowie o niedzielnej pracy obracającej się w gówno, niestety traci na wartości. Weźmy chociażby dzień dzisiejszy. Rano zdjęcia dla Rzepy, Rosati, kryzys, centrolewica. Potem szybciutko do Radia Gdańsk, gdzie razem z Agnieszką El (oficjalny skrót nazwiska) rozmawialiśmy o fotografi i przemijaniu. Agnieszka otwiera 12 lutego swoją wystawę w Kościele Św.Jana, dotyczącą właśnie przemijania. Dziewczyna oko ma nieliche, a poza tym na wernisażu usłyszeć będzie można muzykę Handla. Było fajnie, ale kiedy myślałęm, że dzień właśnie się kończy, zadzwonił telefon…Paliła się Copacabana w Sopocie…

Pożar Copacabany, Sopot 2009

…W tył zwrot, aparat, kluczyki, samochód, trzy złamane przepisy ruchu drogowego, Karnowski na tle pożaru, pożar, pożar, strażak, pożar, dym…nic…długo, długo nic…smród…straszny!…w końcu powiew świeżego powietrza, kluczyki, samochód, dom, komputer, telefon, komputer, telefon…

jest 21:27, niedziela, a niedzielna praca w gówno się obraca…

Nie wiem po ilu perypetiach i po ilu wyrwanych włosach, w końcu jest. Wczoraj otworzyłem swoją wystawę w Nadbałtyckim Centrum Kultury, w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku. Przyszło dużo ludzi, znajomych i nieznajomych, byli również bohaterowie moich zdjęć, co jak sądzę, stało się największą atrakcją wernisażu. Zainteresowanych zapraszam do NCK’u. wystawa czynna jest w godzinach 10:00 do 18:00 do 24 lutego. 

Wystawa Requiem, NCK, Gdańsk 2009