Skip navigation

Monthly Archives: Kwiecień 2009

Turyści, Prypeć, Zona, Ukraina 2009

Na całym świecie do dzisiaj czujemy skutki tej katastrofy, a naukowcy spodziewają się, że jej konsekwencje ponosić będziemy przez tysiące lat. Ale nie wszędzie…Jego Ekscelencja Aleksander Łukaszenko, władca Białorusi, doszedł do wniosku, że ta cała afera z Czarnobylem i radioaktywnym opadem to lipa i postanowił ponownie zaludnić ewakuowane po katastrofie ziemie. Zgodnie z jego dekretem na Białorusi promieniowanie już nie działa…

Read More »

Większości czytelników zapewne wyda się to dziwne, ale ja po prostu tak mam. Zwracam uwagę na rzeczy i sytuacje które pozornie nie mają nic wspólnego z tematem. Pozornie. 

Elektrownia w Czarnobylu, Sarkofag, Ukraina 2009

Kilka dni temu wybraliśmy się z Robertem D. i jego Zuzią do Czarnobyla i Prypeci. Dla Roberta było to spełnienie marzeń, dla mnie kolejna wyprawa na wschód, który pociąga mnie od dawna. Z każdej strony. Przed wyjazdem, jak zwykle, badanie. Wyciągnąłem artykuły o katastrofie, przeglądnąłem tysiące zdjęć. Szukałem ludzkiego wymiaru, bo z tego punktu widzenia widać najlepiej. Z drugiej strony zdawałem sobie sprawę, że na prawdziwy poważny reportaż, w stylu Chernobyl Legacy Paula Fusco czasu nie będzie. Kupiłem Holgę, nauczyłem się nią pracować i…Pojechaliśmy. 

Read More »

Inscenizacja Męki Pańskiej, Gdańsk 2009

Kolejne Święta. Dla mnie to troszkę więcej wolnego czasu, dla mojej Mamy to poważna sprawa. Trzeba przeżywać, się modlić i wierzyć. Tylko, że ja nie wierzę, nigdy –> licząc od czasu kiedy byłem w stanie samodzielnie myśleć –> nie wierzyłem. Co Święta, są o to kłótnie. Ja nie rozumiem jak można modlić się do barana, Matka nie rozumie jak można tak racjonalnie i cynicznie podchodzić do świata. W tej materii nasze drogi raczej się nie zejdą. 

Na ulicach Gdańska, pokazano w Wielki Piątek inscenizację Męki Pańskiej. Największe wrażenie zrobiło na mnie przejście Jezusa, czyli aktora odgrywającego jego rolę, przez podziemne przejście pod Dworcem Głownym, które pełne jest obskurnych straganów i obleśnych reklam w stylu: ” Tanie Gacie, dacie dychu, parę macie!…”. Super pomysł!

Fotografowanie tej imprezy to niestety zupełnie inna sprawa…Dlaczego?…Bo każdy Polak musi zrobić sobie zdjęcie, moda teraz taka. I naród fotografuje na potęgę. Większość komórami…ale jest też wyższa kasta ‚profesjonalistów’ z plastikowymi lustrzankami. Nie plułbym na tych ludzi gdyby nie ponura prawda. Jest ich coraz więcej i coraz rzadziej potrafią się zachować. Prą do przodu, włażą w kadr, zasłaniają. Oni zrobią zdjęcie dla siebie i może mamy, a może dziewczyny. Ja w tym samym momencie muszę zrobić zdjęcie, które zobaczy kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Znajdzie się pewnie ktoś kto napisze, że prawdziwy Profesjonalista da sobie radę w każdej sytuacji, problem jednak w tym, że zawodowi fotografowie mają swój niepisany kodeks i nawet w największej, nawet międzynarodowej, grupie zawsze znajdzie się miejsce dla każdego i każdy zrobi swoje. A hordy fotoprofesjonalistów z kanapy są niestety kompletnie nieprzewidywalne…

Prokowo, Kaszuby 2009

W związku z planowanym wyjazdem do Czarnobyla, postanowiłem zainwestować w mój pracowy zestaw fotograficzny…kupiłem Holgę…No i proszę. Za nieco mniej nież trzysta nabyłem zabawkę, która jak nic, dostarcza mi ostatnio sporo uciechy. Można wręcz uznać, że Holga ma fabrycznie wbudowany efekt radiacji…Do Zony jak znalazł!