Skip navigation

Monthly Archives: Maj 2009

Podzielam większość poglądów tego Pana na fotografię, szczególnie jeżeli chodzi o kadrowanie gotowych zdjęć oraz uczenie się chodzenia w wieku 11 miesięcy…

Asif & Onkar, Disco, Gdańsk 2009

Nie wiem ile już razy pisałęm o tym, jakie w naszym ‚normalnym’ społeczeństwie funkcjonują stereotypy dotyczące ludzi z upośledzeniem umysłowym. Że są do niczego i do niczego się nie nadają, że nie potrafią być samodzielni, że są głupi, beznadziejni, obrzydliwi…i że upośledzeniem można zarazić się przez dotyk. Na szczęście czasami udaje mi się przełamać te stereotypy za pomocą zdjęć. Właśnie dlatego sfotografowałem Orkiestrę, Malarzy, Teatr i Playboya Arka, a we wtorek, w barze na plaży w Jelitkowie, sfotografowałęm Imprezę towarzyską marki Disco. I powiedzcie, w czym ci Ludzie są gorsi od nas?!

Read More »

Dobiegła końca tegoroczna edycja warsztatów Świat Mało Znany, skupiających się na twórczości osób z upośledzeniem umysłowym. Podobnie jak dwa lata temu, prowadziłem w trakcie tej imprezy warsztaty fotograficzne. Tym razem poprosiłem o pomoc Beatę Kitowską, wieloletnią fotoreporterkę gdańskiego oddziału Gazety Wyborczej. Pomysł był taki, żeby w ciągu pięciu dni warsztatów pokazać ich uczestnikom różnorodność fotografi. To jak różne potrafią być tematy i jak różne potrafią być pomysły na ich sfotografowanie. Zaczeliśmy od klasycznych portretów w zaimprowizowanym na powietrzu studiu (Bardzo dziękuję Gosi za lampy !), a kończyliśmy zdjęciami reporterskimi. Mam nadzieję, że udało się nam coś przekazać. W porównaniu z warsztatami sprzed dwóch lat, tegoroczna grupa była o wiele większa i lepiej przygotowana. Prawie każdy miał aparat! Efekt pracy naszych podopiecznych można zobaczyć TUTAJ

Świat Mało Znany, Gdańsk 2009

Duże podziękowania należą się również Paniom i Panu wolontariuszom, dali z siebie wszystko i bardzo, BARDZO, ułatwili nam pracę. Dziękujemy!

Bob Dylan wydał nową płytę, którą promuje teledysk złożony ze słynnego eseju ‚Brooklyn Gang’ Bruc’a Davidsona. Piękna muza i klasyka, klasyki dokumentu!

Jest mi wstyd. Wstyd, że w moim ukochanym mieście, mieszkają i (nie)pracują tacy ludzie jak Karol G., sławny ostatnio, działacz związkowy z Gdańskiej Stoczni. Przez niego i przez oprychów, którymi się otacza, obchody rocznicy pierwszych wolnych wyborów w Polsce przeniesiono do Krakowa. Ten wrzód ma jeszcze czelność powoływać się na piękną tradycję ‚Solidarności’, z którą de facto nie ma nic wspólnego! Byłem przy tym jak jego banda wyjeżdżała do Warszawy i czułem woń wódy unoszącą się w powietrzu. To, że po zamieszkach w Warszawie wielu ich uczestników wymiotowało nie jest wcale winą pieprzowego gazu, jak twierdzi Karol G. tylko nadmiernego spożycia w drodze do Stolicy. Nie dajmy się oszukać takim ludziom! Ich jedynym celem jest prowadzenie swoich partykularnych interesów, a nie dobro ogółu. Doszliśmy już prawie do etapu na jakim czterdzieści lat temu znalazła się gospodarka USA, gdzie od lat sześćdziesiątych, a może nawet pięćdziesiątych zwiąki zawodowe kontrolowały, każdą inwestycję i każdy zakład pracy, decydowały co ma, a co nie ma być budowane i miały wpływ na senat kontrolując i podporządkowując sobie w ten sposób prawo. Otrząsanie się z tego układu zajęło Amerykanom wiele lat i prawdopodobnie nigdy nie udało się im to do końca. Ale wyciągneli wnioski i dzisiaj trudno usłyszeć o strajkach, czy zamieszkach na ulicach miast w Stanach Zjednoczonych. U nas związki zawodowe nie są jeszcze na usługach mafii, tak jak to było w Stanach, ale i tu próbują wprowadzać swoje mniejszościowe rządy. Ostatnie wydarzenia są tego dobitnym przykładem. Jan Nowak Jeziorański kilka lat temu opisując sytuację Polski odniósł się również do NSZZ Solidarność. Powiedział ,że ‚Solidarność’, która przecież ma jedną z najpiękniejszych tradycji związkowych na świecie, jest dzisiaj dla Polski największym zagrożeniem. Wstyd.