Skip navigation

Monthly Archives: Listopad 2009

W wieku pacholęcym, kiedy mój wzrok nie sięgał jeszcze ponad stół, miewałem często kłopoty z wymową pewnych wyrazów. Na mgłę mówiłem „gmła”, a na przejeżdżający tramwaj „bimbaj”. Na szczęście dużo się w tej kwestii ostatnio zmieniło i teraz idzie się ze mną dogadać.

Mgła. Gdańsk 2009

A tak przy okazji świąt…

Osobiście uważam, że W FOTOGRAFII NAJWAŻNIEJSZE JEST TO CZEGO NIE MA NA ZDJĘCIU. To moje prywatne fotomotto. Praca Dannego Wilcox Frazier’a jest przykładem, na to, że w fotografowaniu nie chodzi o robienie zdjęć, a o przekazywanie wiedzy, emocji , o podzielenie się wrażeniami…zdjęcia są tylko produktem ubocznym. Jak sam wspomina, Frazier pochodzi ze stron, które fotografował. Za ich pokazywanie zabrał się by zatrzymać na kliszy ludzi i miejsca, które wobec tragicznej sytuacji ekonomicznej zapewne przestaną niedługo istnieć. Tym, którzy znają Requiem, nie muszę chyba tłumaczyć jak bliskie jest mi to podejście.

Chociaż daleko mi do takich zdjęć… 

Reklamy

Żeby nie było zbyt depresyjnie po ostatnim wpisie, pomyślałem sobie, że podzielę się z Wami wrażeniami z dnia wczorajszego. 

W tonacji zachodzącego słońca, Pawłowo 2009

Nie lubię świąt, mam tak od maleńkości, a im bardziej się one komercjalizują tym większą pałam do nich nienawiścią. Święta Bożego Narodzenia, i Wielkanoc wywołują we mnie wzmożoną agresję i zielonokrwiste torsje. Pewnie jestem głupi, ale Święta Zmarłych też nie rozumiem. Bardziej postępowe społeczeństwa, w których nie funkcjonuje przysłowie, że „…o zmarłych nie wolno mówić źle”, już dawno zorientowały się, że wymuszone wspominki, szczególnie te dotyczące na przykład znienawidzonej teściowej, czy ojca sadysty, raczej nie prowadzą do niczego dobrego i aby nawet z tych najgorszych wspomnień  trochę dobra jednak wydobyć, wolą raczej bawić się na całego, przyozdabiać okna dynią i obdarowywać bogu ducha winne dzieci mocą słodyczy. Ci, którzy naprawdę chcą powspominać nie potrzebują specjalnie do tego celu wyznaczonej daty. Ot co…

Read More »

Jestem już zmęczony. Wszystkim –> na tapetę wraca…F.A.S.P. 

Colour Magazine No7. Pawłowo 2009

…a w magnetofonie Edward Artemiev.