Skip navigation

Platforma wiertnicza Baltic Beta, 70 mil morskich na północ od Rozewia. Bałtyk 2011

„To, że w ogóle się Państwo tutaj dostali należy uznać za duży sukces. Nasza platforma to jedno z tych miejsc, do którego dziennikarze trafiają rzadko…” – takimi słowami na pokładzie platformy Baltic Beta, obsługiwanej przez PetroBaltic, powitał nas zastępca kierownika Ryszard Rozmysłowicz. W małej świetlicy znajdującej się nie daleko tzw. Helidecku – lądowiska dla helikopterów, razem ze mną znalazła się ekipa telewizyjna i mój kolega z konkurencyjnej gazety Dominik Werner. Na powitanie oprócz kawy i ciastek otrzymaliśmy lekcję dotyczącą zasad bezpieczeństwa funkcjonujących na pokładzie platformy. To właśnie ze względu na bezpieczeństwo tak trudno jest się tutaj dostać. Co prawda platforma znajdująca się na złożu B3 położonym ok. 70 mil morskich od brzegów Rozewia, od dawna nie jest już jednostką wydobywczą, ale ze względu na towarzyszący wydobyciu ropy gaz, każdy z członków załogi, a także wizytujących platformę gości musi mieć się na baczności. W razie…odpukać…wybuchu i pożaru zagrożeni będą wszyscy, a ogień na morzu to, paradoksalnie, największe zagrożenie. 

Kapitan Grzegorz Latkowski (L) i Chief Maciej Siminiak (P), Holownik Granit 2011

Dostać się na platformę faktycznie nie jest łatwo. Helikopter nie lata tam od czasu, gdy wygasła umowa pomiędzy Petrobalticiem i Strażą Graniczną, która obsługiwała loty. Teraz załoga i zaopatrzenie dociera drogą morską na pokładzie jednego z dwóch holowników, Bazalt i Granit. Kapitanem tego drugiego jest Grzegorz Latkowski, z którym wypłyneliśmy z bazy Petrobalticu, w mroźny kwietniowy wieczór. Dotarcie na miejsce zajeło nam dziewięc godzin. 

Prace konserwacyjne, Platforma wiertnicza Baltic Beta 2011

Waclaw Szafranek, Majster operator wydobycia, Platforma wiertnicza Baltic Beta 2011

Platforma Baltic Beta nie jest już, jak wspomniałem, jednostką wydobywczą. Pełni rolę stacji przesyłowej i filtrującej ropę wydobywaną ze złoża i przesyłaną dalej na pokład tankowca, który raz na kilka dni, po zapełnieniu zbiorników dowozi ropę do Naftoportu, skąd trafia ona do rafinerii Lotos SA, właściciela, i PetroBalticu, i złoża.

Członek załogi Bomba D./ Wieża wiertnicza, Platforma wiertnicza Baltic Beta 2011

Załogę tworzy około dwadzieścia osób, są wśród nich górnicy i marynarze, oraz kucharz, jego pomocnicy i dowództwo jednostki. Zainteresowało mnie skąd pochodzą pracujący tu ludzie. Okazuje się, podział ze względu na funkcję przekłada się na pochodzenie załogi. Członkowie załogi odpowiedziałnie za wydobycie ropy, czyli górnicy, pochodzą w większości z południowych dzielnic naszego kraju, podczas gdy sprawami morskimi, czyli utrzymywaniem platformy na powierzchni zajmują się pochodzący z Pomorza marynarze. Większość załogi to zaprawieni w boju profesjonaliści, niektórzy związani z polskim wydobyciem ropy od jego początków w latach siedemdziesiątych. Nie brakuje też ludzi młodych, choć ci są w absolutnej mniejszości. Nie mają takiego doświadczenia jak ich koledzy, ale za to są absolwentami uczelni wyższych i wnoszą nabytą na nich wiedzę. 

Helideck, Platforma wiertnicza Baltic Beta 2011

Będąc na platformie wiertniczej nie sposób nie zapytać o palenie. To być może naiwne, ale to jedna z pierwszych rzeczy, która przyszła mi do głowy kiedy myślałem o fotografowaniu w tym miejscu. Odpowiedź jest prosta: można, ale robi się to w ściśle wytyczonym i specjalnie zabezpieczonym miejscu. Poza tym na palenie załoga ma czas jedynie przed lub po posiłku, w trakcie pracy nikt nie pali. 

Palarnia, Platforma wiertnicza Baltic Beta 2011

Szatnia/Górniczy strój galowy, Platforma wiertnicza Baltic Beta 2011

Jeszcze tego samego dnia wieczorem, po spędzeniu na platformie kilku godzin musieliśmy wrócić do Gdańska. Ze względów bezpieczeństwa oczywiście…szkoda, z drugiej strony cieszę się, że w ogóle się udało. Robienie tego typu tematów to naprawdę trudna sprawa tym bardziej, że czasy w których żyjemy powodują, iż dostanie się na platformę staję się coraz trudniejsze. Zagrożenie terrorystyczne i groźba katastrofy ekologicznej takiej jak ta w Zatoce Meksykańskiej są wystarczającym uzasadnieniem by nasze prośby o akredytacje odrzucać. Ale tym razem się udało.

Platforma wietrnicza Baltic Beta 2011

Reklamy

5 Comments

  1. Dawaj więcej 🙂

  2. My brother suggested I might like this website. He
    was totally right. This post truly made my day. You cann’t imagine just how much time I had spent for this info!

    Thanks!

  3. I’m gone to inform my little brother, that he should also visit this weblog on regular basis to obtain updated from newest information.

  4. Then again, increasing your home’s value is not always about spending
    a stash of cash. The important thing to know is just where to go to find
    the help that you need. In this Google it era, people turn to the internet
    to research and find the products or services they are interested in.

  5.  SPAM got so bad that the Congress of the United
    States actually passed the CAN SPAM act in late 2001 and it became the law of the
    land in early 2002.


One Trackback/Pingback

  1. By Platformersi – reaktywacja « 8rolek on 10 Paźdź 2011 at 3:35 pm

    […] wpis o PLATFORMIE WIERTNICZEJ –> Nasiałem pełno ortograficznych byków więc zapraszam do […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: