Skip navigation

Monthly Archives: Grudzień 2011

Paulina podczas badania USG, Gdańsk 2011

Zdjęcie powyżej przedstawia moją szanowną drugą połowę, w czasie badania. Wprawne oko drogich widzów dostrzeże zapewne, widoczny na ekranie monitora –> tego na zdjęciu –> zarys postaci naszego potomka. Sprawa jest dość intrygująca, bo na razie płeć pozostaje nieustalona. Wszelkie próby jej poznania spełzły na niczym, ponieważ jakiejkolwiek płci by ono nie było…złośliwość i upór, nasze dziecko, na pewno odziedziczyło po matce. Za każdym razem, gdy pani Doktor usiłowała zeskanować…no wiecie…instrumenty tego onego, to to ono zasłaniało je nogami i rękoma. Czyli póki co, mamy ono.

Reklamy

Boże Narodzenie, Gdańsk 2011

Daje lico, krasi krzepę, nasza Łęcka Śliwowica!

Paulina, Białogóra 2011

Wybraliśmy się dzisiaj na chwilkę nad morze. Ja opisałabym to tak: Po pierwsze, panowało porażające zimno. Strasznie wiało więc z szyi ciągle urywał się szal i wtedy oczywiście było jeszcze zimniej (a przecież i tak było już ostro). Jakby tego było mało, padał obrzydliwy deszcz ze śniegiem. Na koniec fala zalała mi nogi. Do kolan kurna…Było FATALNIE!

Plaża, Białogóra 2011

Paulinka natomiast widziała to w sposób następujący: Wiała fenomenalna, orzeźwiająca bryza, która od razu przeczyściła mi płuca po wczorajszej posiadówie, na której mój chłopak ciągle dymił z koleżkami. Do tego padający śnieg z deszczem podświetlało od tyłu zachodzące słońce, co w rezultacie dawało wspaniałe efekty świetlne. Nawet zaczerwnieniony od zimna nos nie był w stanie zepsuć mi humoru…Było SUPER!

Imieniny, Boże Pole Królewskie 2011