Skip navigation

Tag Archives: baby

Zosia, Gdańsk 2013

Zosia zaczyna raczkować, chociaż mam czasami wrażenie, że prędzej się spionizuje. Wszyscy czekają na wiosnę. Wszyscy oprócz mnie. Moim zdaniem pogoda za oknem byłaby idealna gdyby napadało więcej śniegu, a temperatura spadła parę stopni poniżej zera…Oj, pojeździłbym sobie na saneczkach…

Tymczasem na zdjęciu powyżej, nasza córka gapi się na swoją matkę, skompana w promieniach zachodzącego słońca. Kiedy robiłem to zdjęcie, termometr na tarasie wskazywał 11,2 C.

Reklamy

Jak bylo do przewidzenia Zosia, córka nasza, znowu jest chora. Kolejne zakażenie…Ehh…Wszelkie spotkania, imprezy i odwiedziny zostają zawieszone –> w domu mamy kwarantannę. Do odwołania…

Zosia z wysoką gorączką, Gdańsk 2012

A już chciałem dać jakiś wpis niezośkowy…

Zosia w szpinaku, Gdańsk 2012

Szpinak nam nie wchodzi…

Zosia w szpitalu, Gdańsk 2012

Zosia w szpitalu! Trafiła do niego dokładnie trzy miesiące po urodzeniu. Nie wiemy co jej jest. Ma biegunkę, która o mały włos nie doprowadziła do odwodnienia organizmu. Mimo to księżna Zofia ma humor dobry, apetyt ma również niezły i całkiem nieźle sypia. Po podaniu probiotyków, jelita powoli zaczynają pracować prawidłowo –> Nie wiemy tylko co spowodowało taki stan. Być może wyjaśnią nam to przeprowadzone w szpitalu badania, których wyniki poznamy jutro…

Dzisiaj w nocy na czuwaniu, w szpitalu zastaje Mama, podczas gdy tata pisze tę skromną relację.

Zofia i Paulina, Gdańsk 2012

Zosia, Kaszuby 2012

Pierwszy oficjalny, letni portret Zofii Marii von Wittman.

Paulina z Zosią, Gdańsk 2012

Złapane dzisiaj, w trakcie karmienia…

Zosia na kanapie, Gdańsk 2012

Życie jest ciężkie i do cyca daleko…

Zosia w swoim łóżku, Gdańsk 2012

Ktoś musi spać, aby nie spać mogli inni…

Zośka, cztery dni, Gdańsk 2012