Skip navigation

Tag Archives: Zofia

Zosia i rekin, Gdańsk 2013

Dawno nie było zdjęć Zofii. Na tym powyżej nasza córka konsumuje gumowego rekina – część wyposażenia statku pirackiego, który dostała na swoje pierwsze urodziny. Nie ma lekko….

Po pierwsze, Mama: Jestem z niej dumny!!! Nie marudziła, nie panikowała, nie szalała, była dzielna, silna i nawet nie przeklinała. Dzięki niej jestem teraz najszczęśliwszym Piotrem Wittmanem na całym świecie. Prawdziwa Matka Polka – zuch dziewczyna!

Paulina w czasie porodu, Gdańsk 2012

Po drugie…ale jakie drugie?!… Po najważniejsze! Zofia! Już jest! Oszaleję, co z niej za babka! Choć w Boga nie wierzę, to jak ten mi świadkiem takiej dziewuchy to ze świecą szukać! Ta uroda, ta aparycja, ten głos, te uszy, a nogi, a palce?!… palce takie długie, że na pewno zostanie znaną pianistką… co ja piszę! nie tylko znaną, najlepszą! No w ogóle, marzenie! Taka z niej dziewucha, że z mamy wyszła z gotową fryzurą! ale co to za fryzura! Te włosy, te loki…no tata po prostu pęka z zazdrości. Normalnie Zośkoszał! Nic tylko czekać jak pod drzwiami zacznie się ustawiać kolejka absztyfikantów. Mówię Wam, Królowa!

Zosia kilka sekund po urodzeniu, Gdańsk 2012

P.S. Jak się zapewne wszyscy domyślili, jak każdy ‚nowotata’, ja również oszalałem na punkcie swojej córeczki…