Skip navigation

Zosia, Gdańsk 2013

Zosia zaczyna raczkować, chociaż mam czasami wrażenie, że prędzej się spionizuje. Wszyscy czekają na wiosnę. Wszyscy oprócz mnie. Moim zdaniem pogoda za oknem byłaby idealna gdyby napadało więcej śniegu, a temperatura spadła parę stopni poniżej zera…Oj, pojeździłbym sobie na saneczkach…

Tymczasem na zdjęciu powyżej, nasza córka gapi się na swoją matkę, skompana w promieniach zachodzącego słońca. Kiedy robiłem to zdjęcie, termometr na tarasie wskazywał 11,2 C.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: